Szkolenie VFR NOC

Zapraszamy wszystkich chętnych na szkolenie teoretyczne do lotów nocnych.
Szkolenie zostanie przeprowadzone w formie jednodniowych wykładów i odbędzie się 28 lutego 2015 roku w sali w hangarze szybowcowym w godzinach 9.00 do 17.00.
Koszt szkolenia to 250 zł.
Chętnych prosimy o zgłoszenia pod adresem: ciri@aeroklub.waw.pl lub telefonicznie: 606 708 324.

Wesołych Świąt

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku w imieniu Zarządu, pracowników AW oraz swoim składamy Wam serdeczne Życzenia zdrowych, ciepłych, rodzinnych i spokojnych chwil spędzonych z bliskimi, oraz wielu lotniczych osiągnięć w nadchodzącym wielkimi krokami 2015 roku.
Jednocześnie dziękujemy Wam za wspólny wspaniały, choć pracowity rok 2014.

Grzegorz Jankiewicz – Dyrektor AW
Rafał Woźnicki – Prezes Zarządu

Autor: Tomasz Sawka Pilot Samolotowy

Autor: Tomasz Sawka Pilot Samolotowy

Misja Polska Stratosfera zakończyła się sukcesem!

3 grudnia 2014 roku członkowie Sekcji Spadochronowej Aeroklubu Warszawskiego – Mistrzowska załoga Polskiej Stratosfery wpisała się w historię światowej aeronautyki i pobiła łącznie 3 rekordy wysokościowe!

Oprócz rekordu Europy w wysokości opuszczenia statku powietrznego formacją trzyosobową (10 600 m) oraz odległości swobodnego spadania formacją trzyosobową, padł również rekord Polski wysokości lotu balonem na ogrzane powietrze (11 000 m). Było to możliwe dzięki niższej o około 300 kg masie balonu po oddaniu skoku. Rekordy zostaną sklasyfikowane przez międzynarodową federację aeronautyki FAI – Fédération Aéronautique Internationale. Spadochroniarze: Tomasz Witkowski, Tomasz Kozłowski i Arkadiusz Majewski oraz piloci balonowi Dariusz Brzozowski i Włodzimierz Klósek mogą świętować sukces. Po 25 latach spełniłem jedno ze swoich marzeń, to niesamowite uczucie! – mówi Tomasz Witkowski, instruktor spadochronowy Aeroklubu Warszawskiego na stronie projektu polskastratosfera.pl

Start balonu odbył się w okolicach Pułtuska, była to druga próba rekordowego lotu, pierwsza nie odbyła się ze względu na niekorzystne warunki atmosferyczne. Po około 1,5 h lotu i osiągnięciu zamierzonego pułapu skoczkowie opuścili balon w 3-osobowej formacji. Po udanym skoku balon bezpiecznie wylądował około godziny później.

Przygotowania do rekordowego skoku trwały od ponad 2 lat, w tym czasie członkowie misji wraz z ekspertami różnych dziedzin nauki i techniki, przystosowywali balon, aparaturę tlenową, wysokościomierze oraz spadochrony do pracy w skrajnych warunkach. Piloci i skoczkowie brali udział w wielu treningach i testach, m.in. w komorze niskich ciśnień, komorze niskich temperatur oraz w tunelu aerodynamicznym.

Relacja ze skoku na antenie Polsat News

Trasa lotu na podstawie sygnału uhf

Projekt Polska Stratosfera

Smyki na Start na Bielanach

W dniu 28 listopada 2014 r. w Zespole Szkół Katolickich na Bielanach w skład którego wchodzą: Katolickie Gimnazjum im. bł. ks. J. Popiełuszki oraz Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. bł. ks. R. Archutowskiego odbyły się Zawody Modeli Szybowców “Smyki na Start” Bliżej Nieba. Pomysł organizacji zawodów powstał kilka miesięcy wcześniej, kiedy Dyrektor Zespołu Szkół Katolickich na Bielanach p. Tomasz Kowalczyk nawiązał współpracę z Sekcją Szybowcową Aeroklubu Warszawskiego w celu zorganizowania w szkole spotkania dotyczącego szybownictwa. Początkowo spotkanie z pilotami miało polegać na przedstawieniu uczniom możliwości rozwoju lotniczego poprzez modelarstwo i szybownictwo. Dodatkowo Dyrektor Aeroklubu Warszawskiego p. Grzegorz Jankiewicz zaproponował uzupełnienie wykładu o Zawody modeli szybowców PW-5 Smyk, których organizację umożliwia Fundacja “Smyki na Start”.

Z zapoczątkowanej przez Dyrektora Szkół Katolickich na Bielanach  idei promowania lotnictwa w szkole zaczął tworzyć się pomysł na dużą całodniową imprezę. Dzięki zaangażowaniu Dyrektora Aeroklubu Warszawskiego p. Grzegorza Jankiewicza, Zarządu Sekcji Aeroklubu Warszawskiego oraz Aeroklubu Polskiego, udało się sfinansować zawody dla 100 uczniów z bielańskich szkół.

Zawody rozpoczęły się od wykładu p. Stanisława Jaźnickiego który przedstawił kilka zagadnień z zakresu aerodynamiki oraz prezentował kolejne fazy klejenia i wyważenia modelu PW-5 „Smyk”. Największą radość uczniom sprawiła wiadomość, że chłopak oraz dziewczyna z Gimnazjum i Liceum, którzy osiągną najlepsze rezultaty polecą na wiosnę szybowcem (po spełnieniu odpowiednich wymagań określonych przepisami prawa). Nagroda główna ufundowana przez Zarząd Sekcji Szybowcowej AW wyraźnie podgrzała atmosferę zawodów.

Smyki na Start na Bielanach

Kolejnym niezwykle ciekawym i zajmującym etapem zawodów były warsztaty modelarskie, podczas których uczniowie pod czujnym okiem instruktora szybowcowego Stanisława Jaźnickiego sklejali modele szybowców PW-5 „Smyk”. Instruktor cierpliwie dzielił się z uczniami wiedzą na temat szybownictwa oraz przedstawiał młodym pasjonatom historię polskiego lotnictwa. Czas spędzony na budowaniu modeli przez młodzież był niewątpliwie fantastyczną zabawą dla wszystkich.

Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach

Loty były ostatnim i zarazem najbardziej ekscytującym etapem zawodów. Uczestnicy mogli się wcielić w rolę pilotów szybowcowych i wykorzystać w praktyce zdobytą podczas warsztatów wiedzę. Bardzo cenne okazały się wskazówki i porady, których młodym pasjonatom udzielili p. Stanisław Jaźnicki oraz Wiceprezes Fundacji Smyki na Start p. Katarzyna Budkowska.

Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na BielanachSmyki na Start na BielanachSmyki na Start na BielanachSmyki na Start na BielanachSmyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach Smyki na Start na Bielanach

Podsumowanie wyników zawodów i rozdanie nagród odbyło się zaraz po ostatnich lotach modeli. Wszyscy uczestnicy otrzymali pamiątkowe dyplomy i atrakcyjne nagrody, które młodym lotnikom wręczali przedstawiciele  Zarządu Aeroklubu Polskiego, Fundacji „Smyki na start” oraz inicjator Dnia Lotniczego w ZSK na Bielanach Dyrektor Gimnazjum  i Liceum p. Tomasz Kowalczyk.

Wyniki rywalizacji w dwóch kategoriach wiekowych:

W klasie Standard i kategorii do lat 16  (Gimnazjum Popiełuszki)

Antoni Michałowicz – 77,82m

Maciej Antoniak – 71,47m

Izabella Kozłowska – 70,92m

W klasie OPEN bez limitu wieku (Liceum Archutowskiego)

Szymon Kowalczyk – 95,16m

Kaja Strużyk – 86,80m

Jan Pierściński – 85,73m

Po zakończeniu zawodów zapytaliśmy Sekretarza Zarządu Aeroklubu Polskiego Stanisława Jaźnickiego, dlaczego warto promować lotnictwo wśród młodzieży: “Modelarstwo jest pierwszym krokiem w lotnictwo. Zawody modeli szybowców PW-5 Smyk to w mojej ocenie najlepszy sposób na zaprezentowanie sportu lotniczego młodzieży. Żyję nadzieją, że jest więcej takich dyrektorów szkół jak pan Tomasz Kowalczyk, którzy sami szukają możliwości pokazania w swojej szkole różnych pasji. Chciałbym podać jeden bardzo wymowny przykład dlaczego warto promować lotnictwo wśród młodzieży. Zorganizowałem osiem lat temu w swojej szkole wykład dot. szybownictwa. W tym roku jeden z słuchaczy tego wykładu zgłosił się na szkolenie szybowcowe do Aeroklubu Warszawskiego i trafił do mojej grupy podstawowej. Zapytałem skąd wzięła się u niego pasja do lotnictwa. Odpowiedział, że zaczęła się od mojego wykładu osiem lat temu. W tej chwili ów młodzieniec jest zapalonym szybownikiem i zamierza startować w zawodach szybowcowych. Dla takich historii warto promować lotnictwo. Mam nadzieję, że za kilka lat, a może już w przyszłym roku zgłosi się do nas na szkolenie szybowcowe co najmniej kilku uczniów Zespołu Szkół Katolickich na Bielanach”.

Smyki na Start na Bielanach

Zawody dla Gimnazjum Popiełuszki oraz Liceum Archutowskiego zajęły łącznie prawie cały dzień zajęć lekcyjnych, a organizatorzy byli bardzo zadowoleni z ich przebiegu, a przede wszystkim z radości jaką sprawiły młodzieży. Dyrektor szkoły już planuje kolejne zawody dla nowych uczniów, którzy pojawią się w  Szkołach na Bielanach w przyszłym  roku.

Smyki na Start na Bielanach

Aby zachęcić kolejne osoby do organizacji zawodów w ramach inicjatywy „Smyki na Start z Aeroklubem Polskim”, Aeroklub Polski oferuje 50 proc. dofinansowania pierwszych 400 pakietów zawodniczych. Osoby zainteresowane organizacją zawodów proszone są o kontakt z Zarządem Sekcji Szybowcowej Aeroklubu Warszawskiego: zarzad@szybowce.waw.pl

Nasz klubowy kolega wyróżniony w konkursie Człowiek Bez Barier 2014

Nasz klubowy kolega Adam Czeladzki został wyróżniony w Konkursie „Człowiek bez barier 2014” oraz został laureatem Nagrody Publiczności.
Gratulujemy!
Więcej o konkursie i innych laureatach możecie przeczytać na stronie niepelnosprawni.pl

Człowiek Bez Barier 2014Człowiek Bez Barier 2014Człowiek Bez Barier 2014 Człowiek Bez Barier 2014 Człowiek Bez Barier 2014Człowiek Bez Barier 2014Człowiek Bez Barier 2014

Zawiadomienie o zebraniu Zarządu

Zarząd Aeroklubu Warszawskiego informuje, że w dniu 1 grudnia 2014 r. (poniedziałek) o godz. 18.30 w siedzibie AW w Warszawie przy ul. Księżycowej 1 (sala konferencyjna) odbędzie się zebranie Zarządu AW.

Planowany porządek obrad:

  1. Otwarcie zebrania Zarządu
  2. Przedstawienie i przyjęcie porządku zebrania ZAW
  3. Zatwierdzenie protokołu z poprzedniego zebrania ZAW
  4. Przyjęcie nowych członków AW
  5. Omówienie aktualnych spraw organizacyjnych AW
  6. Sprawy inne zgłoszone w toku zebrania
  7. Zakończenie zebrania

Rafał Woźnicki
Prezes Zarządu AW

Zmarła pilot Jadwiga Piłsudska – Jaraczewska

Z żalem informujemy, że 16 listopada w Warszawie w wieku 94 lat zmarła pilot Jadwiga Piłsudska – Jaraczewska, Członek Honorowy Aeroklubu Warszawskiego.

Jadwiga Piłsudska urodzona 28 lutego 1920 r. w Warszawie, młodsza córka Marszałka Józefa Piłsudskiego.

W 1937 r. rozpoczęła szkolenie szybowcowe w Sokolej Górze koło Krzemieńca na Wołyniu, które kontynuowała w Bezmiechowej, zdobywając kolejne kategorie szybowcowe od A do D. Członek Aeroklubu Warszawskiego, gdzie latała na motoszybowcach „Bąk”.
W 1938 r. wykonała m.in. na szybowcu „Delfin” przelot z Bezmiechowej do Łukowa na Podlasiu (270 kilometrów).
Łącznie do 09.1939 r. wylatała około 100 godzin na szybowcach.

Jadwiga Piłsudska podczas ćwiczeń na szybowcu szkolnym "Wrona" Jadwiga Piłsudska podczas ćwiczeń na szybowcu szkolnym "Wrona"

W okresie szkolenia szybowcowego, specjalnie dla Niej opracowano pierwszą w Polsce pokładową radiostację szybowcową.

Jadwiga Piłsudska

W wrześniu 1939 r. poprzez Rygę i Sztokholm przedostała się do Wielkiej Brytanii.

W 1940 r. Piłsudska rozpoczęła na Uniwersytecie Cambridge studia architektoniczne.
Pomimo wielokrotnych wniosków dopiero w połowie 1942 r. została zakwalifikowana do ATA (Air Transport Auxiliary), cywilnej organizacji zajmującej się rozprowadzaniem wyprodukowanych bądź wyremontowanych samolotów z fabryk i warsztatów na wojskowe lotniska RAF.
Jadwiga Piłsudska była jednym z 17 polskich pilotów, w tym jedną z trzech Polek w całym ATA. Wielokrotnie odwiedzała polskie jednostki, m.in. dostarczając do dywizjonów myśliwskich Spitfire’y.

Anna Leska, Jadwiga Piłsudska, Barbara Wojtulanis Anna Leska, Jadwiga Piłsudska, Barbara Wojtulanis Anna Leska, Jadwiga Piłsudska, Barbara Wojtulanis Jadwiga Piłsudska
Za służbę została odznaczona Brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Dostarczyła około 230 samolotów 21 różnych typów: dwusilnikowych (Anson, Dragon Rapide, Oxford) oraz jednosilnikowych (Piper Cub, Auster, Barracuda, Defiant, Fairchild, Firefly, Hart, Harvard, Hurricane, Lysander, Magister, Master, Moth, Mustang, Spitfire, Tutor) z ogólnym nalotem ponad 312 godzin.

Jadwiga Piłsudska

W 1944 r. wyszła za oficera Marynarki Wojennej kpt. Andrzeja Jaraczewskiego i przyjęła nazwisko Piłsudska-Jaraczewska.
Po zakończeniu służby w ATA podjęła przerwane studia w Polskiej Szkole Architektury na Uniwersytecie w Liverpoolu, które ukończyła zdobywając w 1946 r. dyplom inżyniera architekta.

Jesienią 1990 r. powróciła do Polski. Zamieszkała w Warszawie.
Zajmowała się pracą społeczną w założonej przez siebie Fundacji Rodziny Piłsudskich i Towarzystwie Przyjaciół Instytutów Józefa Piłsudskiego.
Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska za powojenną działalność odznaczona została Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Barbara Wojtulanis oraz Jadwiga Piłsudska Jadwiga Piłsudska, Barbara Wojtulanis

Jadwiga Piłsudska Członek Honorowy AW

Fotografie:

Wybierz Człowieka bez barier 2014

Uprzejmie informujemy że możecie już głosować na Adama Czeladzkiego w plebiscycie publiczności w konkursie Człowiek bez barier 2014.

Głosy można oddawać tutaj: www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/205893

Zachęcamy wszystkich do oddawania głosów. Głosowanie trwa do 25 listopada.
Więcej o Adamie Czeladzkim możecie przeczytać tu: Człowiek bez barier 2014.

Nowa pozycja w naszym sklepie

W naszym sklepie internetowym pojawiła się nowa kategoria: Gadżety – a w niej pierwsza pozycja – smycz  z logiem AW. Wreszcie będzie można nosić klucze na fajnej, klubowej zawieszce.
Kategoria Gadżety będzie się rozwijała, więc zaglądajcie do niej czasem.

Smycz AW

Nieznana historia polskiego lotnika w Pakistanie

Nasz instruktor Marek Masalski trafił na niezwykłą historię polskiego lotniska, który został bohaterem narodowym Pakistanu. Zapraszamy do lektury.

Polski pilot Władysław Turowicz został bohaterem narodowym Pakistanu

Władysław Turowicz

Choć w Polsce od dekad pozostaje niemal nieznany, w 180-milionowym Pakistanie Władysław Turowicz uchodzi za bohatera narodowego. W jaki sposób pilot z Polski zasłużył sobie na tak ważne miejsce w historii jednego z najludniejszych państw świata?
Władysław Turowicz przyszedł na świat daleko od ziemi swych przodków. Jego ojciec, Stefan, był cenionym inżynierem budownictwa lądowego. Otrzymawszy lukratywną propozycję, na początku XX wieku wyjechał pracować przy projektowaniu linii kolejowych w carskiej Rosji. To tam, 23 kwietnia 1908 roku, w syberyjskim Zubirze urodził mu się syn.
I wojna światowa i bolszewicka rewolucja wywróciły życie Turowiczów do góry nogami. Stefan nigdy nie ukrywał swej niechęci do komunistów. Gdy odmówił przyjęcia od nich pozycji dyrektora kolei, szybko pożegnał się z pracą. Obawiając się dalszych represji, postanowił wrócić do Polski. Dzięki pomocy organizacji polonijnych, udało mu się dostać wraz z rodziną na statek wypływający z Władywostoku. Po długim rejsie wiodącym m.in. przez Japonię, Chiny, Egipt i Francję, w listopadzie 1922 roku nastoletni Władysław po raz pierwszy postawił stopę na polskiej ziemi.

Nie było wątpliwości, że chłopak odziedziczył smykałkę do zagadnień technicznych po tacie. Patrzył wszakże znacznie wyżej od seniora – i to dosłownie. Zafascynowany nowymi technologiami, rozpoczął studia na wydziale Mechaniki w Sekcji Lotniczej Politechniki Warszawskiej. Był to niebywale elitarny kierunek o strategicznym znaczeniu dla rozwoju i bezpieczeństwa państwa. Wojskowi z całego świata przekonywali, że o ile w czasie pierwszej wojny światowej samoloty miały nikłe znaczenie, tak w następnym konflikcie odegrają decydującą rolę. Jak wielu było w tym prawdy, pokazały już pierwsze dni września 1939 roku.

Miłość w przestworzach

Z powodu poważnej wady wzroku, Turowicz nie miał szans na karierę pilota bojowego. W Polskich Siłach Powietrznych, do których zmobilizowano go jako oficera rezerwy na parę tygodni przed wybuchem wojny, służył więc jako inżynier.

Gdy Niemcy opanowali tereny na zachód od Wisły, Władysław wycofał się do Rumunii. Wraz z innymi żołnierzami trafił do obozu internowania w Slatinie. Tam odnalazła go jego narzeczona, Zofia Szczecińska. Poznali się podczas studenckiej działalności w warszawskim Aeroklubie – młoda warszawianka była pasjonatką szybownictwa. 11 listopada 1939 roku para wzięła pospieszny ślub, po czym zaangażowała się w pomaganie oficerom pragnącym wrócić na front. Gdy odkryły to rumuńskie służby, nowożeńcy uciekli do Francji. Stamtąd, po wielu perypetiach, trafili do ostatniego bastionu polskich lotników – Wielkiej Brytanii.

Władysław Turowicz fot. Pakistańskie Siły Powietrzne

Na Wyspach słaby wzrok Władysława ponownie wykluczył go z udziału w podniebnych potyczkach. Po krótkim epizodzie za sterami transportowego Halifaxa, młody inżynier zaczął pracę jako inspektor nadzorujący stan techniczny samolotów wysyłanych do walki. Nawet jeśli nie było to najbardziej ekscytującym zajęciem, wiązało się z ogromną odpowiedzialnością. I dawało doświadczenie, które miało się jeszcze Polakowi bardzo przydać.

Spotkanie wykluczonych

Gdy wojna z III Rzeszą dobiegała końca, niemal po drugiej stronie globu rozpędu nabierał inny wielki proces: rozpad Indii Brytyjskich. W wyniku naprędce skleconych umów, w sierpniu 1947 roku najważniejsza z kolonii Zjednoczonego Królestwa podzieliła się na dwa prawie niepodległe państwa (przez kilka lat pozostawały jeszcze w unii personalnej z Wielką Brytanią): muzułmański Pakistan i hinduistyczne Indie. Podział przebiegł bardzo gwałtownie. W obu krajach doszło do masowych pogromów mniejszości, zginąć mogło nawet 500 tysięcy ludzi. Kilkanaście milionów musiało uciekać ze swoich domów.

Pakistańczycy wiedzieli, że potrzebują mocnego wojska – i to natychmiast. Zawarte wcześniej traktaty nie wyjaśniały wielu żywotnych kwestii, chociażby dokładnego kształtu granicy. Kolejny konflikt ze znacznie ludniejszym sąsiadem wydawał się więc tylko kwestią czasu. Bez nowoczesnego lotnictwa obrona rozległego terytorium byłaby jednak niemożliwa. Sęk w tym, że Karaczi praktycznie nie dysponowało siłami powietrznymi.

Wtedy właśnie losy Władysława Turowicza i Pakistanu zaczęły się zbiegać.

W 1945 roku w Wielkiej Brytanii przebywało około 14 tysięcy polskich lotników. Wraz z końcem wojny przestali być potrzebni. Zdecydowana większość z nich nie chciała lub nie mogła wrócić do opanowanej przez komunistów Polski. Wielu, ku uciesze coraz mniej gościnnych gospodarzy, wyruszyło szukać szczęścia w innych państwach, nierzadko za Atlantykiem. Inni postanowili zostać na Wyspach. Nie mogąc liczyć na wsparcie rządu w Londynie, często dożywali swych dni w nędzy i samotności. Nieliczni, w tym Turowicz, znaleźli zajęcie chociaż częściowo odpowiadające ich kwalifikacjom. Po demobilizacji, Polak zatrudnił się jako pilot testowy w fabryce samolotów w Farnborough. Równocześnie starał się o wizy do Argentyny. Gdy je otrzymał, pojawiła się inna opcja.

Zofia Turowicz, polska bohaterska pilotka-szybowniczka, zmarła we wtorek 28 lutego 2012 r. w Karaczi, w Pakistanie.
Zofia Turowicz wraz z mężem, mechanikiem lotnictwa, Władysławem Turowiczem, brała udział w bitwach o Anglię. Po zakończeniu wojny – nie mogli powrócić do komunistycznego reżimu w Polsce, a tam, w Anglii, stali się po prostu już niepotrzebni… Nowo tworzące się państwo Pakistan, ściągnęło oboje Turowiczów – to oni, wraz z kilkunastoma innymi lotnikami polskimi, kładli podwaliny pod jedną z najsilniejszych armii powietrznych świata, PAF – Pakistańskie Siły Powietrzne. Turowicz dosłużył się stopnia generała PAF, otrzymał wszystkie najwyższe odznaczenia tego państwa. Pani Zofia do końca życia otaczana była tam nimbem sławy, pierwszej kobiety-pilotki szybowniczki, szkolącej pierwszych kadetów PAF, oni wszyscy dzisiaj zajmują naczelne stanowiska w PAF i wojsku pakistańskim. Pani Zofia wsławiła się także i tym, że gdy hitlerowskie wojska wkroczyły do Warszawy, ona… odprowadzała samoloty z płyty lotniska Okęcie, by nie weszły w ręce wroga. Ostatnim z samolotów zdołała zbiec do Rumunii.

W 2008 roku, po niemal 30 latach starań, zrealizowałam film dla TVP – pt. „Polskie orlęta na pakistańskim niebie”. Gdyby nie niebywała pomoc PAF i polskiego ambasadora p. Krzysztofa Dębnickiego, a także śp. Prezesa IPN Janusza Kurtyki i śp. min. Władysława Stasiaka, realizacja tego filmu zostałaby storpedowana… Można rzec, do końca dni p.p. Turowiczów gloria ich bohaterstwa i umiejętności miała pozostać dla Polaków nieznana… oboje byli „na indeksie” służb PRL… Film od 3 lat jest ogromnie nagłośniony przez media Pakistanu, w Polsce emitowany w godzinach niedostępnych nawet dla samej autorki filmu…

Władysław Turowicz Władysław Turowicz Władysław Turowicz Władysław Turowicz Władysław Turowicz

Complete Names of Polish Officers and men who served PAF are as follows:

Wilhelm Adler, Władysław Augustynowicz, Władysław Banach,
Franciszek Berezowski, Wiktor Cepiński-Flegier, Mieczysław Ciesielski, Wiktor Dobrzański, Stanisław Dudek, Henryk Franczak, Eugeniusz Gajewski, Alfons Gluba, Mieczysław Gorzula, Stanisław Haczkiewicz, Przemysław Hedinger, Roman Hrycak, Kajetan Ignatowski,
Zygmunt Jabłoński, Antoni Jędryszek, Bolesław Kaczmarek, Witold Karol, Józef Kazimierczak, Ernest Keller, Piotr Kłos, Antoni Kondrat, Józef Korczowski,
Zbigniew Kossakowski, Kazimierz Kozak, Roman Kozik, Konstanty Krupowicz,
Henryk Kudliński, Michał Kulesza, Stanisław Kurowski, Michał Kułagin, Henryk Kwiatkowski, Kazimierz Leis, Stefan Maczulski, Mieczysław Maksymowicz,
Mieczysław Malinowski, Antoni Michalak, Marian Michalak, Donat Mickiewicz, Maria Mikulska, Jan Mikulski, Stanisław Miller, Konrad Muchowski, Mieczysław Muszyński, Wacław Niezręcki, Bronisław Pianko, Antoni Polek, Tadeusz Południak, Henryk Raczkowski, Edmund Sienkiewicz, Ignacy Sienkiewicz, Karol Sienkiewicz, Zdzisław Siwczyński, Bohdan Sokół-Szahin, Stanisław Susz, Adam Szajdzicki, Ludwik Świerzb, Czesław Tarkowski, Czesław Tarnowski, Stefan Tronczyński, Władysław Turowicz,
Zofia Turowicz, Tadeusz Wodziński, Mieczysław Wolański, Eugeniusz Zator, Czesław Zapaśnik, Jerzy Zbierzchowski, Stefan Zygnerski, Julian Żuromski and Henryk Perkowicz

Źródła: